WIELKI PIĄTEK - 03.04.2026
piątek 03.04.2026
Czy krzyż można spalić?
Ktoś podpalił krzyż w Wielki Piątek. W dzień ciszy, w którym Kościół nie sprawuje Eucharystii, a wierni trwają przy Ukrzyżowanym. Ogień pojawił się tam, gdzie przez lata płonęła pamięć, modlitwa i wiara.
Przed kościołem św. Maksymiliana Marii Kolbego w Warszawie spłonął historyczny krzyż papieski. To pod nim św. Jan Paweł II odprawił pierwszą Mszę Świętą podczas pielgrzymki do ojczyzny - 2 czerwca 1979 r. Wówczas padły słowa, które zmieniły bieg historii: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”.
Ten krzyż był świadkiem. Nie tylko wydarzenia, ale działania Boga w sercach ludzi. Był niemym znakiem nadziei, że Ewangelia ma siłę przemieniać rzeczywistość naznaczoną lękiem i zniewoleniem.
A jednak krzyż papieski spłonął. Czy to oznacza, że krzyż można zniszczyć? Że wystarczy ogień, by przekreślić jego znaczenie?
Z perspektywy wiary odpowiedź jest jednoznaczna: można spalić drewno, ale nie można spalić krzyża. Bo krzyż nie jest tylko przedmiotem. Jest wydarzeniem. Jest spotkaniem Boga z człowiekiem. Jest miłością, która nie cofa się przed cierpieniem.
W Wielki Piątek przypominamy sobie, że krzyż już raz „został zniszczony” w oczach świata. Był znakiem klęski, hańby i odrzucenia. Ale właśnie wtedy objawiła się jego największa moc. To, co miało być końcem, stało się początkiem i źródłem nowego życia.
Dlatego także dziś, patrząc na spalony krzyż w Warszawie, nie zatrzymujemy się na obrazie ognia. Pytamy, co ten znak mówi do nas? Może przypomina, że krzyż nie jest dany raz na zawsze. Że nie wystarczy go postawić, trzeba go jeszcze przyjąć. Wziąć na nowo do swojego życia. Uczynić miejscem spotkania z Bogiem.
Nie znamy motywów tego czynu. Ale w świetle wiary możemy zobaczyć coś więcej: wezwanie. By wiara nie była tylko dziedzictwem, lecz osobistym wyborem. By pamięć nie była tylko historią, lecz żywą relacją.
Duch Święty często przychodzi tam, gdzie coś się kończy. Tam, gdzie człowiek doświadcza kruchości, a nawet zgorszenia. Może więc ten spalony krzyż staje się przestrzenią nowego wołania: „Przyjdź”.
Czy krzyż można spalić? Nie. Można go co najwyżej odsłonić na nowo w jego nagiej prawdzie. A ta prawda pozostaje niezmienna: miłość Boża jest silniejsza niż ogień nienawiści. (ks. Mateusz Czubak)









































































































